Turystyka CT LGD - Stawnica
close
Strona korzysta z cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.
Dostępne pliki gpx:
ślad GPS Gajewo-Drawsko | ślad GPS Stare Osieczno-Łokacz | ślad GPS Ujście -Gajewo | ślad GPS Miała I |
(Pliki *.gpx pobrano: 68574 razy)


POLECAMY profil:






Stawnica

Stawnica jest wsią znaną od 1491 r., a badania archeologiczne wskazują na ślady człowieka w tej okolicy już w epoce kamienia. Na wzgórzu za Głomią stwierdzono istnienie grodziska wyżynnego. W XVI w. nad Głomią wzniesiono młyn, zwany ,,Grzymkiem”. W XVIII w. powstał tu folwark. Dwór został całkowicie przebudowany, obecnie znajdują się w nim biura i mieszkania prywatne. Zachowały się też budynki gospodarcze z końca XIX w. oraz kapliczka Serca Jezusowego z pocz. XX w. W okresie międzywojennym działało tu koło Związku Polaków w Niemczech, Towarzystwo Młodzieży Polskiej, chór, a w 1929 r. otwarto szkołę polską, której kolejnymi kierownikami byli: Gracjan Bieliński, Stefan Kulwicki oraz Wacław Dyba, osadzony w czasie wojny w obozie koncentracyjnym.

Legenda ,,Góra Zamkowa koło Stawnicy”

 Niedaleko Stawnicy, nad brzegiem Głomi jest wzniesienie, zwane Górą Zamkową. Mieszkał tu kiedyś bardzo bogaty dziedzic, ale niezmiernie chciwy. Służba głodowała, domostwo podupadało, bo pan każdy grosz chował do skrzyni, a miał ich już wiele i uwielbiał wieczorem oglądać swe bogactwo. Po jakimś czasie pozostał na służbie tylko stary pasterz, który mile wspominał żonę dziedzica, która młodo zmarła. Była ona bardzo dobra, często przychodziła na łąkę i rozmawiała z pasterzem o owcach. Nie chciał zatem pozostawić jej ulubionego stadka. 
 W tym czasie na ziemię krajeńską przybył diabeł w poszukiwaniu nowej duszy. Na wzgórzu dojrzał dom, a przez szybę pana przeliczającego swe pieniądze. Rzekł do niego, że chciałby zabrać go do piekła. Chytry dziedzic zgodził się, ale przedtem poprosił diabła, aby pozwolił mu jeszcze raz przeliczyć worki z pieniędzmi, bo je chce podzielić między spadkobierców. Diabeł dał mu dzień czasu. Dziedzic wtedy poprosił starego pasterza na noc, aby mu pomógł w liczeniu, obiecując za to dobrą zapłatę. Dał mu największy wór, zostawił samego w izbie i schował się w komorze obok. Gdy wybiła północ, diabeł porwał pasterza. Dopiero przed bramami piekła spostrzegł, że to nie zły chciwiec. Rozwścieczony zostawił pasterza, pobiegł nad Głomskie Jezioro, w wielką płachtę zapakował olbrzymią stertę ziemi i rzucił ją na dom dziedzica. Chytry pan zginął. Pasterz zaś znalazł trzy worki pieniędzy. Kupił za nie pastwiska, gdzie pasł bydło, najął chłopców do pomocy i dbał o swą trzodę. Młodym pasterzom często opowiadał niezwykłe historie.

 

wstecz